Strony

2013-10-13

Egzamin zdają... cienie Avon.

Dzisiaj robiłam porządek w mojej ukochanej, tandetnej kosmetyczce i doszłam do wniosku, że mam bardzo niewiele cieni do oczu. Właściwie dwa opakowania cieni z Avonu, są całym moim kolorowym dobytkiem ;D W ostatnim czasie, tak naprawdę rzadko ich używałam (brak chęci, czasu), dlatego postanowiłam sobie o nich przypomnieć. 

Nie lubię mocnego makijażu. Jeśli chodzi o cienie do oczu najczęściej używam delikatnych brązów i zieleni. Z Avonu zamówiłam dwie mini paletki, w których znajdują się po cztery cienie, w ładnie komponujących się kolorach.

Avon True Colour, Striped Camouflage F131010

Plastikowe, solidne opakowanie z lusterkiem, kryje w sobie cztery cienie w kolorze brązowym, miedzianym, cielistym  i lekko połyskującym, delikatnie złotym. W opakowaniu znajdziemy aplikator, którego nie ma na zdjęciach (jest już zbyt wysłużony;). Pudełeczko pokryte ciekawym złotym motywem-edycja limitowana (od czasu do czasu nadal się pojawiają). Na odwrocie znajduję się mini instrukcja jak używać cieni.

Bardzo lubię te cienie, szkoda tylko, że nie utrzymują się dłużej. Na zdjęciach cienie nałożone są na krem, więc kolor jest dość wyrazisty. Wszystkie kolory są lekko połyskujące. Na szczęście nie ma w nich szpecących, dużych drobinek brokatu. Niestety nie posiadam bazy pod cienie, zapewne dlatego w ciągu dnia, cienie przestają być u mnie widoczne i zbierają się w załamaniach powieki. Biorąc pod uwagę kształt moich powiek (opadające), oraz moją tłustą cerę, wydaje mi się, że i tak długo wytrzymują ;) Raczej się nie osypują i nie rozmazują. Są dość twarde, nie mają kremowej konsystencji. Według mnie cienie są bardzo wydajne, mam je już naprawdę długo. Przetrwały wiele spotkań z podłogą, a jak widać pudełeczko nie jest zniszczone.

Plusy:
  • ładne, delikatne odcienie
  • nie osypują się
  • bardzo wydajne
Minusy:
  • niezbyt trwałe (ale podejrzewam, ze z dobrą bazą wytrzymają dłuuugo)

Cienie oceniam na 4. 

Cienie Avon True Colour, Green Flash

Kolejna mini paletka, składająca się z czterech cieni w pięknych kolorach. Znajdziemy tu ciemny brąz oraz nieco jaśniejszy wpadający w złoto, głęboką zieleń i bardzo jasną, świetnie rozświetlającą. Opakowanie także z lusterkiem i dołączonym niewielkim aplikatorem. Edycja standardowa, bez złotych motywów na pudełeczku.



Według mnie odcienie są naprawdę piękne! Kiedy zobaczyłam makijaż wykonany nimi, na znajomej byłam zachwycona. Brązy plus zielenie, to dla mnie połączenie idealne. Niestety jeśli chodzi o trwałość cieni, jest jeszcze gorzej niż w poprzedniej paletce. Po kilku godzinach nie widać u mnie żadnego z cieni, zbierają się w załamaniu, albo po prostu gdzieś znikają. Bardzo żałuję, bo według mnie kolory są świetne. Cienie są satynowe, bez brzydkich drobinek, ładnie wyglądają na powiece. Ciekawi mnie czy z bazą pod cienie przetrwałyby cały dzień? Przekonam się kiedy wreszcie kupię bazę ;D



Plusy:
  • piękne kolory
  • świetne połączenie odcieni w paletce
  • wydajne
  • nie osypują się
Minusy:
  • u mnie zerowa trwałość xD
Daję 4+ za piękne kolory, za trwałość 2 :(

Zapraszam na facebooka:
https://www.facebook.com/pages/Pass-or-fail/596816817044579

10 komentarzy:

  1. mój pierwszy komentarz xD
    Ja mam jedną mini-mini paletkę z Avonu (braz + perłowy) i chyba nigdy jej nie skończę ;) brąz jest śliczny, ale mam wrażenie że wytrzymuje maks 2 godziny i się ulatnia :( muszę faktycznie spróbować na bazie
    E. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. aha, jeśli chodzi o bazę, radzę Ci od razu zainwestować w Art Deco (ta oraz z Virtuala są uważane za jedne z lepszych) ja postanowiłam zaoszczedzic i wybrałam V. i jestem rozczarowana. Aplikacja to jakiś koszmar: roluje sie na powiece, nie daje się rozsmarować, jest mega twarda - trzeba sie namęczyć strasznie... ale faktycznie cienie wytrzymują cały dzień :)
    E.

    OdpowiedzUsuń
  3. no wreszcie Cię widzę (a właściwie czytam)! ;D ja sobie właśnie zamówiłam jakąś bazę, ale nie pamiętam jaką xD podejrzewam, że właśnie Virtual bo wszyscy mi mówili, że jest mega twarda, ale podobno dobrze sprawdza się na tłustej skórze. zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. juz mialam je kupić jakis czas temu, ale ciagle czekam na duza promocje :)

    zapraszam do mnie i do obserwacji:)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Avon ma dobry marketing ale czy jest rzeczywiscie az taki dobry? Generalnie jak dostane np w prezencie to nie pogardze ale sama sobie tego nie kupie, raczej wybieram inne produkty

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie kosmetyki z Avonu zadowalają (poza szamponami i odżywkami których nie polecam)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne są te cienie szczególnie 2 jaśniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorystyka w Avonie jest naprawdę dobra według mnie :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne kolory. W szczególności te green flash mi się bardzo podobają:). Fajny wybór. Z tego co pamiętam to te cienie z avon były faktycznie niezłej jakości.

    OdpowiedzUsuń