Strony

2013-10-06

Egzamin zdają... kosmetyki do cery tłustej, z wyciągniem z... konopi.

Kilka miesiecy temu wygrałam w konkursie organizowanym przez sklep Helfy www.helfy.pl kosmetyki Cannaderm przeznaczone do skóry tłustej i normalnej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie ich nietypowy skład. Mydło do mycia twarzy i krem zawierają w sobie... olej z konopi. Kiedy otworzyłam paczkę z przesyłką moim oczom ukazały się kosmetyki z logo powszechnie znanej, zielonej roślinki ;) Przyznam szczerze, że mam pewne wątpliwości co do stosowania kosmetyków, których nie znam (ze względu na moją problematyczną cerę). Tym razem zdecydowałam się jednak na wypróbowanie specyfików.

 Krem Cannaderm for oily skin and T-zone

Pachnie... ziołowo, trawiasto ;), ładnie się rozprowadza. W opakowaniu znajdziemy 75 g. W składzie kremu możemy znalezc min. olej z konopi, wyciąg z lawendy a także dobroczynną witaminę E. Mydło  składa się z oleju z konopi, wyciągu z torfu, rozmarynu, trawy cytrynowej. 

Krem:
  • przeznaczony do cery tłustej, w szczególności strefy T
  • moze byc stosowany na noc lub na dzień
  • konsystencja jest dość gęsta, lekko żółtawy kolor
  • pachnie dość nietypowo , skoszoną trawą z nutką lawendy, zapach szybko jednak zanika
  • łatwo się rozprowadza, szybko wchłania

Jak sprawdził się krem?
Trudno to jednoznacznie ocenić. Jeśli oczekujemy od kremu matowienia skóry, to z pewnością je uzyskamy. Mam cerę tłustą, z tendencją do błyszczenia się w strefie T. Często pojawiają się grudki, czasem wypryski. Krem stosowałam po umyciu twarzy mydłem, rzadko stosując jakiś dodatkowy tonik przed nałożeniem. Faktycznie ładnie matuje. Dzięki temu podkład utrzymuje się dłużej i rozprowadza się bardziej równomiernie. Początkowo miałam wrażenie, że krem wpływa na redukcje niedoskonałości. Niestety po kilku tygodniach powróciły ze zdwojoną siłą. Mam wrażenie, że krem blokuje pory, ale moją skórę blokuje niemal wszystko... Krem zdecydowanie mogę polecić osobom, które mają problemy z tłustą, "świecącą" się cerą. Trądziku raczej nim nie wyleczycie.

Plusy:
  • świetnie matuje
  • przyjemna konsystencja
  • nie jest tłusty
  • nie wysusza
  • ułatwia nakładanie podkładu
  • nie podrażnia
Minusy:
  • zablokował mi pory
  • nie zredukował niedoskonałości 
Za właściwości matujące oceniam na solidne 4+. Gdybym miała oceniać wpływ na poprawę kondycji skóry dałabym 3-.

Mydło Cannderm Healing Hemp 2%


Produkt ma 80 gram i kształt kostki w kolorze brązowym. Jest dość twarde, z zatopionymi drobinkami peelingującymi.. Zapach jest ziołowy, lekko cytrusowy (mnie jak najbardziej odpowiada).

  • testowane dermatologicznie
  • bez substancji zapachowych
  • bez parafiny i wazeliny 

    Jak sprawdziło się mydło?
    Przede wszystkim bardzo polubiłam jego zapach. Jest ziołowy, intensywny, nie wszystkim się podoba. Mydło fajnie oczyszcza a drobinki ładnie peelingują. Jest dosyć wydajne. Po użyciu mydła ma się wrażenie, że skóra jest bardzo dokładnie oczyszczona. Nie wiem jednak czy nadawałoby się do skóry suchej (mogłoby wysuszać). Na mojej tłustej skórze sprawdza się dobrze. Nie pozostawia także osadu. Efekt po użyciu tego mydła, można porównać do efektów, jakie daje mydło Alepp. Jedyną różnicą może być fakt, że mydło Cannaderm, ze względu na drobinki ścierające jest bardziej "agresywne", mimo wszystko daje nieco mniejsze wygładzenie.


    Oceniam produkt na 4. 

    Zapraszam na facebooka:
    https://www.facebook.com/pages/Pass-or-fail/596816817044579 

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz