Strony

2013-10-11

Egzamin zdają... szampony: Seboradin, Babci Agafii, Barwa.

Od dawna śledzę blogi dotyczące pielęgnacji włosów. Głównie dzięki radom jakie tam znalazłam, wiem jak dbać o swoje włosy. Obecnie sięgają prawie do połowy pleców i są w dość dobrym stanie. Niestety niedawno dopadła mnie klątwa jesieni i zaczęły wpadać garściami.  

Zazwyczaj dbam o włosy używając szamponów aptecznych, odżywek drogeryjnych lub z apteki, czasem olejów. Niedawno do zestawu dołączyły wcierki wzmacniające oraz suplementy.

Szampon Seboradin Niger
Ten obrzydliwy śmierdziel jest ratunkiem dla moich włosów :) Naprawdę nie lubię jego zapachu, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Jest bardzo intensywny, ziołowy, kojarzy mi się z zapachem syropów ziołowych, którymi w dzieciństwie faszerowała mnie mama ;)  Ładnie się pieni, jest raczej gęsty. Zamknięty w twardej plastikowej butelce. Opakowanie trochę nietrafione, trudno wydobyć szampon. W butelce jest 200 ml, cena szamponu waha się od 26 do 30 zł. Według mnie jest niestety mało wydajny i dość drogi, chociaż efekty jakie daje są warte ceny.

Co obiecuje producent?
Zapobiega przetłuszczaniu się włosów, reguluję pracę gruczołów łojowych. Zawiera bogate w witaminy, mikroelementy oraz związki siarki, wyciągi z czarnej rzodkwi, tataraku, dziurawca, które wzmacniają, stymulują włosy do wzrostu, zapobiegają i łamaniu się włosów. Stosowany systematycznie sprawia, ze włosy są puszyste, wzmocnione, odżywione, nawilżone, lśniące i miękkie.

Według mnie szampon jest bardzo dobry. Jeśli używamy go regularnie, razem z odżywką, efekty są wyraznie zauważalne. Zmniejsza wypadanie włosów, ładnie błyszczą, są mocniejsze. Co do przetłuszczania także ma na nie pozytywny wpływ. Dobrze oczyszcza, ale jeśli używam go zbyt często i nie zastosuje odżywki włosy są trochę poplątane i lekko wysuszone. Szampon ma w składzie SLS. Nie jest testowany na zwierzętach. W przerwach od Seboradinu stosuje szampon na brzozowym propolisie.

Plusy:
  • zmniejsza wypadanie
  • świetnie oczyszcza
  • zmniejsza przetłuszcznie
  • ładnie się pieni

Minusy:
  • zapach
  • nieporęczne opakowanie
  • mało wydajny

Oceniam szampon na 5-. Minus za powalający zapach i opakowanie.

Tradycyjny syberyjski szampon do włosów na brzozowym propolisie-regenerujący.
Szampon zamówiony w którymś ze sklepów internetowych. Pojemność to aż 600 ml. Plastikowa lekka butelka z fajną zatyczką, umożliwiającą dozowanie odpowiedniej ilości szamponu. Konsystencja raczej wodnista, ciekawy ziołowo kwiatowy zapach.

Według producenta:
Dzięki propolisowi (właściwości lecznicze i pielęgnacyjne) oraz olejom z żeń-szenia i wrzosu zniszczone włosy będą zregenerowane, a stan skóry głowy się poprawi.

Szczerze mówiąc w ogóle nie wierzę w zdolności regeneracyjne szamponów. Szampon według mnie może mieć właściwości nawilżające, oczyszczające, ewentualnie może mieć wpływ na zahamowanie wypadania. Może też mieć korzystny wpływ na skórę głowy. Kupując ten kosmetyk sugerowałam się świetnymi opiniami o kosmetykach Babci Agafii, zamieszczanych na innych blogach. Zależało mi głównie na nawilżeniu. Jak szampon sprawdza się u mnie? Myślę, że spełnia moje oczekiwania odnośnie nawilżenia. Ładnie się pieni, włosy się po nim nie puszą, są przyjemne w dotyku, wygładzone. Mogę używać go często, mimo to nie podrażnia, nie wysusza. Stosuje go jeśli moje włosy są lekko wysuszone, na zmianę z Seboradinem. Nie oczyszcza tak dobrze jak Seboradin, ale tak naprawdę nie tego od niego oczekuje. Nie mogę używać go codziennie, bo wtedy włosy zaczynąją szybko się przetłuszczać i są nieco przyklapnięte, jednak jako nawilżacz sprawdza się bardzo dobrze.

Plusy:
  • bardzo wydajny
  • przyjemny zapach
  • ładnie nawilża
  • nie podrażnia
  • wygładza
 Minusy:
  • stosowany zbyt często wzmacnia przetłuszczanie 
Oceniam szampon na 4+.

Szmpon Barwa Tatarako- Chmielowy.
Szampon, którego używam najrzadziej. Do kupienia niemal wszędzie, za kilka złotych. Opakowanie nieduże plasitkowe, mieszczące 250 ml szamponu. Produkt niezbyt gęsty, ale wydajny. Ma intensywny chemiczno ziołowy zapach. Kojarzy mi się z zapachem starych zakładów fryzjerskich, prowadzonych przez miłe starsze panie ;D Nie wiem skąd takie skojarzenia ;P


Według producenta:
Krystalicznie czysty szampon z naturalnym ekstraktem z tataraku i chmielu przeznaczony do pielęgnacji włosów łamliwych i zniszczonych. Siła odżywczych składników odbudowuje zniszczone włosy, wzmacnia oraz zapobiega ich łamaniu i wypadaniu. Regularne stosowanie sprawia, ze włosy stają się zdrowe, mocne, miękkie i błyszczące.

Gdybym stosowała go regularnie zapewne miałabym na głowie wysuszoną szczotę, zamiast włosów ;) Nie wymagam od niego ani odbudowy, ani regeneracji czy też zapobiegania wypadaniu. Używam go głównie w celu dobrego oczyszczenia włosów i skóry głowy. Jeśli przesadzę z odżywką lub olejem, sięgam po ten szampon. Bardzo ładnie się pieni, ale za duży otwór, bez żadnego dozownika kompletnie się nie sprawdza (wylewam na dłoń połowę opakowania;/). 

Plusy:
  • dobrze oczyszcza
  • baaaardzo tani
Nie będę wypisywać minusów, ponieważ dla mnie jest to szampon oczyszczający i tylko takie ma zadanie. Nie należy jednak liczyć na inne zapewnienia producenta ;)

Jako szampon oczyszczający dostaje 4-.

Zapraszam do polubienia strony na facebooku:

1 komentarz:

  1. nie znam tych kosmetyków. W wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń