Strony

2014-02-04

Egzamin zdają... podkłady mineralne Annabelle Minerals

Wszyscy od dłuższego czasu zachwycają się podkładami mineralnymi. Postanowiłam pozachwycać się razem z nimi i jakieś pół roku temu kupiłam mój pierwszy mineralny podkład (najpierw próbki oczywiście ;p). Kiedy przeczytałam informacje o podkładzie na stornie internetowej sklepu byłam przekonana, że podkład jest stworzony dla mnie.

Kosmetyki mineralne są szczególnie polecane dla osób o cerze trądzikowej, gdyż zawarty w nich tlenek cynku oraz substancje o działaniu antybakteryjnym pozwalają zniwelować/zredukować niedoskonałości skóry. Co równie ważne - kosmetyki mineralne nie zatykają porów, więc można je stosować beż obawy, iż spowodują powstawanie stanów zapalnych lub zaskórników.

Nasze kosmetyki naturalne to również najlepszy wybór dla alergików oraz osób o skórze wrażliwej. Skład produktów Annabelle Minerals opiera się wyłącznie na czterech niezbędnych składnikach. Nasze kosmetyki mineralne nie posiadają dodatkowych zbędnych składników, które mogą powodować alergię lub podrażniać skórę.

Kosmetyki mineralne Annabelle Minerals to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich kobiet kochających sport i aktywny wypoczynek. Dzięki unikalnej recepturze są one odporne na wodę i ścieranie, więc nie straszne są im wizyty na siłowni czy wyjścia na basen. Wybierając nasze kosmetyki naturalne możesz być pewna, że pozostaną na swoim miejscu przez cały aktywny dzień.

Przede wszystkim jednak kosmetyki Annabelle Minerals polecamy wszystkim chcącym cieszyć się zdrową, gładką skórą. Kosmetyki mineralne pozwolą Ci podkreślić Twoje naturalne piękno i przez długi czas zachować młody wygląd.    (http://www.annabelleminerals.pl/dla-kogo.html)


Przesyłka doszła szybko, a ja ciesząc się niczym obłąkany człowiek pokryłam swoją wątpliwej urody twarz, moim nowym super podkładem i udałam się na uczelnię. Było lato i ze względu na upały obawiałam się, że moja twarz i tak za chwilę będzie świecić się jak reflektor. I wtedy doznałam olśnienia! Przecież użyłam mojego super mineralnego podkładu wiec nic się nie stanie! Moja twarz usiana niedoskonałościami będzie wyglądać pięknie! Będzie gładka i cudowna, podkład się nie zetrze, w końcu to idealne rozwiązanie nawet dla kobiet kochających sport!   


Kiedy spojrzałam w lustro doznałam kolejnego olśnienia. A właściwie wstrząsu. Cała twarz świeciła się jak dziesięć reflektorów, podkład się ważył, w strefie T wyglądał tragicznie. Podkład ścierał się gdy tylko dotknęłam twarzy palcami Zauważyłam także, że niedoskonałości wcale nie zostały zakryte, także powinnam użyć korektora.... 
Kolor jest dla mnie chyba za jasny. Próbki także są dla mnie za jasne. Jeden odcień, który dostałam w prezencie (albo przez pomyłkę?) jest za ciemny. Eh... Co ciekawe próbki nie spisywały się tak zle, albo wmawiałam sobie, że są fajne... Głupota ma nie zna granic...


Wielokrotnie jeszcze dawałam szanse temu podkładowi. Niestety za każdym razem bardzo zle wpływa na moją cerę. Blokuje pory, mam wrażenie, że niedoskonałości jest jeszcze więcej. W chłodniejsze dni utrzymuje się na twarzy dłużej. Kiedy skóra jest wysuszona podkreśla wszystkie suche skórki. Owszem może się spisywać dobrze na nieskazitelnych cerach. Sama miewam dni kiedy moja skóra wygląda naprawdę ładnie, wtedy podkład mineralny także prezentuje się na niej dość dobrze, ładnie wygładza. Hmmm ale skoro jest polecany skórze trądzikowej to chyba właśnie na niej powinien dobrze się prezentować???? Obecnie używam go do zakrycia cieni pod oczami (głównie dlatego bo ma jasny odcień więc dobrze rozjaśnia okolice oczu), albo leży sobie w szafce i czeka aż się go pozbędę....

Plusy:
  • gdy moja cera wygląda nienagannie podkład wygląda na niej DOŚĆ dobrze (i tylko wtedy)
Minusy:
  • blokuje pory
  • mam po nim wysyp niespodzianek na twarzy
  • podkreśla suche skórki
  • jest nietrwały
  • kryje średnio
  • drogi
Oceniam na 2+.

2014-02-02

Denko :)

1. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Nivea- Tragedia. Płyn miał być przeznaczony do delikatnych okolic oczu i zmywać wodoodporny makijaż. Z zapewnieniem dotyczącym zmywania makijażu muszę się zgodzić. Dobrze pozbywał się makijażu oczu, ale strasznie podrażniał. Oczy i okolice oczu piekły niemiłosiernie. Jak widać nawet rzekomy ekstrakt z bławatka nie złagodził pieczenia. Być może to wina moich nadwrażliwych oczu.... a być może produkt po prostu nie jest łagodny. Pozostawiał tłustą powłokę na skórze.
Oceniam na 3-/2+ (no bo w końcu zmywał...)

2.Pianka do golenia Venus- Najtańsza pianka z Rossmanna ;) Fajny zapach, nie podrażnia. Czy ułatwia golenie? Hmmm w pewnym stopniu tak, ale nie jest to wymarzony efekt. Nie ma co porównywać z piankami np. z Olay, ale za taką cenę i tak jestem zadowolona.
Oceniam na 4.

3. Płyn do higieny intymnej Facelle- kupiony w Rossmannie, bardzo tani, bardzo wydajny, ładnie pachnie i jest delikatny.
Dostaje 5-.

4. Balsam do ciała z Garniera- Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym balsamem. Kupiłam go jeszcze w wakacje. Przyjemnie pachnie jogurtem z owocami, jest wydajny, bardzo ładnie nawilża, dobrze radzi sobie z podrażnioną opalaniem skórą.
Oceniam na 5-.

5. Balsam do włosów suchych. Objętość i nawilżenie. Natura Siberica- Byłam z niego raczej zadowolona. Skończył mi się jakieś pół roku temu ( co ta butelka jeszcze u mnie robi xD???). Objętości nie nadawał żadnej, wręcz przeciwnie, więc nie wiem skąd to dziwne zapewnienie producenta. Ładnie wygładzał i delikatnie nawilżał, ale odradzam nakładanie na skórę głowy bo szybkie przetłuszczanie gwarantowane. Zapach dość długo utrzymywał się na włosach, czasami mnie to denerwowało. Może do niego wrócę, ale obecnie wolę balsamy Babci Agafii.
Dostaje 4.

6. Lirene, miodowy nektar do mycia ciała- Uwielbiam ten zapach! Taki słodki jogurt/ budyń z mandarynkami. Miodu nie wyczuwam ;p Delikatny dla skóry, dosć wydajny, czy nawilżał? Może troszkę ;) Ma SLS. Jest jeszcze kilka innych wariantów zapachowych, współlokatorka ma waniliowy, też pięknie pachnie. Kupię ponownie.
Oceniam na 5-.

7. Dezodorant do stóp Avon- Zapach taki sobie, ale jest skuteczny i dość wydajny. Wolę zdecydowanie dezodoranty w sprayu niż w aerozolu.
 Dostaje 4+.

8. Żel pod prysznic Yves Rocher, kawowy- Och jakże ja się na nim zawiodłam ;( W opakowaniu pachnie pięknie, jak słodka kawa z mlekiem, budyń kawowy, tiramisu? Nie jest to jednak pobudzający zapach ziaren kawy, ale baaaaardzo słodki aromat. Kiedy używałam go pod prysznicem chyba pierwszy raz w życiu było mi niedobrze od zapachu żelu do mycia xD Na początku było w sumie ok, ale po pewnym czasie nie mogłam doczekać się kiedy wreszcie żel się skończy. Jest straszliwie mdlący. Nigdy więcej go nie kupię....
Oceniam na 2+/3-

9. Żel nawilżający Avon Solutions- Mam mieszane uczucia.... Jest dośc delikatny, dobry na lato, ale raczej nie dla mojej tłustej cery. Delikatnie nawilża ale tworzy jakąś dziwną lepką powłokę jeśli nałożymy za dużo. Jeśli nałożymy za mało nie robi ze skóra nic.... No więc cóż, podziękuję mu i więcej nie zamówię.
Oceniam na 3-.

2014-02-01

Egzamin zdaje... Jedwabisty eliksir do włosów Joanna- Argan oil

Dawno nie pisałam o produktach do włosów, stąd dzisiejszy post :) Kilka tygodni temu kupiłam eliksir z Joanny, który miał mi zastąpić mój ulubiony jedwab do włosów. Nie mam problemów z rozdwajającymi się końcówkami, a moje włosy nie są zniszczone, problemem jest jednak puszenie.

Co zapewnia producent?
Włosy suche, zniszczone potrzebują wyjątkowej pielęgnacji. Eliksir, który trzymasz w dłoni został wzbogacony o niezwykle cenny olejek arganowy, zwany też płynnym złotem Maroka. Ten orientalny składnik posiada bogate właściwości pielęgnujące włosy i delikatną skórę głowy. Teraz i Ty możesz rozkoszować się korzyściami płynącymi z tych luksusowych dobrodziejstw a Twoje włosy zyskają: zmysłowy pomysł, aksamitną gładkość, zdrowy, piękny wygląd, jedwabistą miękkość, ochronę przed puszeniem się.

Skład dla zainteresowanych:
Cyclopentasiloxane, dimethiconol, cyclohexasiloxane, amodimethicone, isopropyl myristate, argania spinosa kernel oil, tocopheryl acetate, parfum, butylphenyl methylpropional, coumarin, hexyl cinnamal, linalool, CI:40800
Widać, że opis tworzył specjalista, który wie jak zachęcić do zakupu ;) Eliksir kupiłam właściwie tylko dlatego, żeby zapewnić moim włosom ochronę w zimowych miesiącach i pozbyć się puszenia. Do tej pory używałam Jedwabnej kuracji-Natura Silk z Marion i byłam bardzo zadowolona. Skład był krótki, konsystencja dość gęsta, a kosmetyk wydajny. Włosy były po nim wygładzone.

Eliksir z Joanny także bardzo dobrze wywiązał się z powierzonych mu zadań :) Przede wszystkim ładnie wygładza, włosy się nie puszą, delikatnie błyszczą. Nie nakładam go na skórę głowy bo według mnie, eliksir nie nadaję się do tego. Bardzo fajnie pachnie, słodko, dla wrażliwców może nawet zbyt słodko ;P Zapach raczej nie utrzymuje się długo na włosach. Produkt jest dość wydajny, jeśli nałożymy go zbyt dużo, włosy wyglądają na nieświeże, ale kiedy eliksir się wchłonie wszystko wraca do normy. Kosmetyki z Joanny możecie kupić w drogeriach, także tych internetowych (np. TUTAJ).


Plusy:
  • wygładza
  • eliminuje puszenie
  • tworzy warstwę ochronną
  • przyjemnie pachnie 
Minusy:
  • nie należy do najtańszych (15 zł za 30 ml)
  • szklana buteleczka, którą łatwo stłuc
 Podsumowując jestem zadowolona z eliksiru. Oceniam na 4+/5-