Strony

2014-04-12

Egzamin zdaje... róż Pierre Rene no. 01 Soft Rouge

Szybkimi krokami zbliża się do nas lato. Oczami wyobraźni już widzę te opalone twarze, a pośród nich moje białe (a może nawet ziemiste?) oblicze! Nie jest to przyjemna wizja, dlatego postanowiłam ożywić trochę moją twarz i przestać wyglądać niczym jedna z postaci The walking Dead. ;D


Tak więc, zakupiłam róż (TUTAJ). Cena różu zawrotna- 7 zł! Firma kompletnie mi nieznana, ale nigdy nie przywiązywałam wagi do tego, jakiej firmy różu używam. Zdecydowałam się na róż numer 01- Soft Rouge. W bardzo lekkim, plastikowym opakowaniu znajduje się 6 g produktu. Wydaje się, że to niewiele, chociaż dla mnie to zdecydowanie wystarczająca ilość. Tego typu kosmetyki zostają ze mną na lata :) Jeśli chodzi o opakowanie to trochę trudno się je otwiera i zamyka. Obawiam się też, że nie przeżyje upadku z dużej wysokości, także nie polecam rzucać nim w trakcie ataku gniewu. Kosmetyk nie był testowany na zwierzętach. Do różu nie był dołączony pędzelek, w opakowaniu nie ma także lusterka.

 

Wydawało mi się, że róż będzie prawie niewidoczny na twarzy. Szukałam czegoś w bardzo delikatnym, jasnym różowym kolorze. Otóż, jeśli nałożymy kilka warstw róż ma swoją moc! Kolor będzie wówczas bardzo wyraźnie widoczny. Mnie wystarcza jedna delikatna warstewka. Wydaje mi się, że trudno jest zrobić sobie tym różem nieestetyczne plamy na twarzy, chociaż według mnie to zależy od tego, jakiej jakości pędzla używamy.


 Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Róż ma fajną konsystencję, nie ma w sobie brzydkich drobinek (nienawidzę widocznego na twarzy brokatu), mimo to tworzy delikatną poświatę, nie jest matowy. Kolor jest naprawdę uroczy, delikatny i dziewczęcy. W swojej skromnej kolekcji, mam róże głównie w brzoskwiniowych odcieniach, więc pastelowy, świetlisty róż to dla mnie nowość Nie zauważyłam żeby ścierał się w ciągu dnia, lub zanikał. Bardzo fajny produkt, za bardzo niską cenę. Na zdjęciu czwarty od lewej.

Plusy:
  • piękny kolor
  • tworzy ładną poświatę bez drobinek
  • trwały
  • kolor można stopniować
Minusy:
  • niezbyt trwałe opakowanie 
Oceniam na 5- .

11 komentarzy:

  1. Też jestem wiecznie blada - latem także.
    Róż wygląda interesująco, chętnie przyjrzałabym się jakie inne kolory ma w tej serii Pierre Rene, bo taki kolor różu już posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z PR miałam tylko podkład matujacy ale oprócz zapachu ciasteczek plusów nie było ;) róż widzę za to że kolor ma bardzo ładny, a i trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie ładny ma odcień, ja bardziej wole bronzery niż róże ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny kolor :-) Ja jestem maniaczką róży, więc muszę się nim zainteresować ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek naprawdę ładny. Opakowania cieni i róży z PR do najlepszych nie należą, ale środek całkiem całkiem!

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor wygląda rzeczywiście obiecująco, jednak w niektórych sytuacjach opakowanie bez lusterka może być problemem ;) pozdrawiamy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiście jest bardzo ładny, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek ładny, ale na pierwszy rzut oka przeraża intensywność tego produktu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się! Moc koloru jest ogromna, jednak dobrze, że można go dozować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu wydaje się bardzo intensywny ale tylko dlatego bo mam na palcu kilka warstw. W przeciwnym razie trudno pokazać jego prawdziwy kolor. W rzeczywistości jedna warstwa zapewnia nam raczej delikatną różowawą poświatę :)

      Usuń