Strony

2015-06-28

Egzamin zdają... żele do mycia cery tłustej- Nivea, Ziaja, Garnier.


Mam totalną obsesję na punkcie oczyszczania skóry. Wypróbowałam już chyba wszystkie żele do mycia skóry tłustej i do tej pory nie znalazłam ideału. Ostatnio moja skóra prezentuje się tragicznie (nie pomaga już nawet Effaclar). Zdaję sobie sprawę, że żelem do mycia twarzy niedoskonałości nie zwalczę, ale oczyszczanie jest bardzo ważnym etapem. Bez właściwego oczyszczenia, nawet najlepszy krem nie zadziała. W mojej łazience znalazły się trzy żele do skóry tłustej i każdy z nich mimo, że przeznaczony do tego samego typu cery, działa zupełnie inaczej.


Nivea- Żel do mycia twarzy, Cera mieszana i tłusta.
Konsystencja- Jak sama nazwa wskazuje produkt ma konsystencję żelową, bardzo przyjemną, nie za rzadką.
Zapach- Kocham miłością wieczną ;D Świeży, typowy dla produktów Nivea, nie drażniący.
Oczyszczanie-Jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona. Żel bardzo dobrze oczyszcza. Wydawałoby się, że ilość niebieskich drobinek zatopionych w żelu jest zbyt mała, żeby w ogóle mieć wpływ na oczyszczanie skóry. Jednak to nie niebieskie drobiny są tu najważniejsze. W żelu znajduje się masa mikroskopijnych, niemal niewidocznych drobinek, które na zdjęciu poniżej wyglądają jak pęcherzyki powietrza. Pięknie peelinguja skórę i zapewniają uczucie czystości.
Wygładzenie- Dzięki drobinkom wygładzenie jest zauważalne, Nie jest to może super spektakularny efekt jak po peelingu gruboziarnistym, ale całkiem zbliżony.
Matowienie- Hmm... nie wiem czy wpływa na zmniejszenie błyszczenia się twarzy w ciągu dnia (zapewne nie), jednak tuż po użyciu skóra jest ładnie zmatowiona.
Poziom nawilżenia skóry- Zdecydowanie jej nie wysusza, co jest dużym plusem.
Cena- Niewysoka, około 13 zł.
Czy kupię ponownie? Zdecydowanie tak! Świetny żel, dobrze oczyszczający, nie wysuszający, za niewysoką cenę. Oceniam na 5-/4+.


Ziaja, Żel do skóry normalnej, tłustej i mieszanej- Liście manuka.
Konsystencja- Bardzo rzadka, lejąca. 
Zapach- Raczej delikatny, świeży, przypominający trochę zieloną herbatę.
Oczyszczanie- Spodziewałam się rewolucji. Nowy produkt, który nagle pojawił się na blogach i miał zawojować Polskę swoim super działaniem, według mnie jest bardzo przeciętny. Po użyciu żelu, mam wrażenie, że moja skóra nie jest dobrze oczyszczona. Być może osoby ze skóra normalną, będą zadowolone, ja jako posiadaczka skóry tłustej, zadowolona nie jestem.
Wygładzenie- Nie zauważyłam.
Matowienie- Podobnie jak z Nivea, po użyciu skóra jest zmatowiona, później zachowuje się tak jak zazwyczaj.
Poziom nawilżenia- Nie wysusza, jest delikatny dla skóry.
Cena- W promocji kosztuje kilka złotych.
Czy kupię ponownie? Zdecydowanie nie. Oceniam na 3.


Garnier, Czysta skóra, Żel, peeling i maseczka 3w1.
Konsystencja- Gęsta, z drobinkami.
Zapach- Specyficzny, lekko miętowy, dość świeży.
Oczyszczanie- Jako żel oczyszcza dość dobrze, ale mam wrażenie, że nie tak dobrze, jak żel Nivea. Ma w sobie drobinki, co dla mnie jest plusem. Nie polecam jednak używać na podrażnioną skórę- szczypie. Jeśli chodzi o niedoskonałości, faktycznie lekko je wysusza i zmniejsza, szczególnie jeśli używamy go jako maseczkę.
Wygładzenie- Niestety też nie zauważyłam :(
Matowienie- Garnier w tej kwestii sprawdza się najlepiej. Stosowany jako żel, matowi skórę na dość długi czas, jako maseczka, działa jeszcze lepiej.
Poziom nawilżenia- Tutaj niestety słabo... Wysusza skórę i może ją podrażniać. Matowienie kosztem nawilżenia.
Cena- Około 16 zł, jeśli dobrze pamiętam.
Czy kupię ponownie? Kupię, ponieważ do tej pory nie znalazłam innego produktu, który tak ładnie matowi cerę. Oceniam na 4-.

2015-06-13

Egzamin zdaje... Peeling z olejkiem i zieloną herbatą Wellness & Beauty.


Jestem ogromną fanką peelingów. Cukrowe czy solne- ważne żeby dobrze ścierały i nie były delikatne. Jeśli do tego dochodzi fajny zapach i przystępna cena, jestem zachwycona. Ostatnim moim hitem był rosyjski peeling solny, opisywany tutaj. Na mojej półce już dawno nie gościł, żaden porządny ścierak, dlatego korzystając z promocji w drogerii, za zawrotną cenę 9 zł, kupiłam produkt Wellness & Beauty. Marka znana i lubiana, dostępna w Rossmannach, zachwyciła mnie swoimi olejkami do ciała i kąpieli, żelami pod prysznic czy balsamami. Kosmetyki są bardzo tanie, natomiast ich jakość jest naprawdę świetna.


Pomysł na opakowanie, w którym znajduje się produkt- genialny ;D Może momentami mało praktyczny ponieważ do środka łatwo dostaje się woda, ale jestem w stanie to ignorować. W uroczym, szklanym słoiczku zamknięte zostało 300 g peelingu. Cóż, jesli mam być szczera, dla mnie to porcja na 3 razy ;D Generalnie nie umiem używać peelingów w sposób oszczędny, dlatego marzy mi się gigantyczny słój pełen cukrowych lub solnych drobinek. Niestety nie zauważyłam, żeby ktoś wpadł na pomysł produkowania scrubów XXL, a szkoda ;)

Opis kosmetyku: Poczuj się ożywiona ekstraktem z oliwy z oliwek i zielonej herbaty. Niewielkie drobinki peelingujące z naturalnej soli morskiej usuwają łagodnie i gruntownie martwy naskórek i pobudzają mikro cyrkulację skóry. Skóra staje się miękka i jedwabista w dotyku. Skład: Maris Sal, Ethylhexyl Stearate, Olea Europea Fruit Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Camelia Sinensis Leaf Extract, Glycol, Tocopherol, CI47005, CI61570, CI16255, Butylphenyl, Methylpropional (Lilial), Linalool. (26.03.2015)


 Peeling Wellness & Beauty nie jest dla każdego. Mnie jego działanie w pełni satysfakcjonuje, ale nie wszyscy lubią jeśli produkt po spłukaniu, tworzy na skórze powłokę. Drobinki ścierają całkiem mocno, nie rozpuszczają się zbyt szybko w wodzie. Przed nabraniem porcji, dobrze jest wymieszać peeling, ze względu na oliwkę, która gromadzi się na górze. Myślę, że jest to super rozwiązanie dla szorstkiej skóry, która poza złuszczeniem, potrzebuje solidnej porcji nawilżenia. Oliwka tworzy na skórze, nieprzepuszczalną warstwę, której nie można spłukać wodą. Po osuszeniu ręcznikiem, skóra nie jest jednak tłusta ale idealnie nawilżona, gładka i pachnąca. Co do zapachu- jest naprawdę mocny i dość specyficzny. Według mnie idealny na lato, z bardzo mocno wyczuwalnym aromatem zielonej herbaty, lekko słodkawy, ale jednak świeży. Po użyciu peelingu, skóra pachnie przez długie godziny, podobnie jak cała nasza łazienka ;)


Plusy:

  • ciekawy herbaciany zapach
  • świetnie ściera
  • nawilża, wygładza skórę
  • tworzy barierę ochronną na skórze
  • bardzo dobra cena
  • urocze szklane opakowanie-słoiczek

Minusy:
  • mało wydajny
Dla mnie świetny produkt, oceniam na 5-.